„Czarne listy pacjentów”

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych z urzędu zbada legalność przetwarzania danych przez serwis internetowy, który publikuje listy pacjentów, którzy niechlubnie zapisali się w pamięci lekarzy.

Na listę dostają się pacjenci na przykład notorycznie spóźniający się na umówione wizyty lub w ogóle nie nieprzychodzący. Lista zawiera numer telefonu spóźnialskiego pacjenta, który może być zweryfikowany przez lekarza. Bowiem do listy mają dostęp wyłącznie lekarze.

Prezes UODO przypomina, że numer telefonu jest daną osobową, zatem by móc go legalnie wykorzystywać, muszą być spełnione przesłanki określone w RODO.

Na stronie urzędu czytamy, iż numery telefonów znajdujące się w zasobach portalu mają służyć do zidentyfikowania dzwoniącego jako „niesolidnego pacjenta”. Może to prowadzić do nadużyć skutkujących nawet ograniczeniem jego prawa dostępu do świadczeń medycznych.

W mojej ocenia sprawa jest rozwojowa a biorąc pod uwagę ciekawy stan faktyczny z pewnością prasa oraz wszelkie media będą komentować jej przebieg.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *